(22) 841 01 12

Najpopularniejsze choroby weneryczne

Choroby przenoszone drogą płciową to nie tylko HIV. Wirus wywołujący AIDS, mimo iż wzbudza uzasadnione obawy, wcale nie stanowi patogenu najczęściej powodującego choroby weneryczne. W krajach europejskich, w tym również w Polsce, za najpopularniejsze schorzenia związane z kontaktami seksualnymi uważa się te, które przenoszone są przez bakterie i wirusy.

Najpopularniejsza choroba weneryczna – chlamydia

Najczęściej występującym zakażeniem przenoszonym drogą płciową jest chlamydia, wywoływana przez Chlamydia trachomatis. Odpowiada ze większość przypadków chorób wenerycznych zgłaszanych w Europie, i jednocześnie jest najczęstszą z nich, co potwierdza raport European Centre for Disease Control and Prevention. Najczęściej spotykana jest u osób młodszych niż 25 lat, i jest zwodnicza – gdyż zakażenie zwykle nie daje żadnych objawów. Gdy te się pojawiają, zwykle są niecharakterystyczne, np. nieprawidłowa wydzielina z narządów płciowych oraz pieczenie przy oddawaniu moczu. Na szczęście ta choroba jest łatwo uleczalna – wystarczy cykl antybiotykoterapii.

Rzeżączka, wywoływana przez Neisseria gonorrhoeae jest drugą najczęstszą chorobą przenoszoną drogą płciową. Coraz więcej zakażeń obserwuje się w krajach północnych – Norwegii, Finlandii, oraz Szwecji. Ostatni z tych krajów jest nawet  określany w prasie jako „Stolica chorób wenerycznych”. U mężczyzn, objawy w postaci obrzęku jąder, piekącego bólu podczas oddawania moczu pojawiają się najczęściej po 2 tygodniach od zakażenia. Są zwykle bardziej uporczywe niż u kobiet, z którymi rzeżączka obchodzi się łagodniej – ale to nie powód, aby całkowicie ją ignorować. Infekcja bowiem może być łatwo przeniesiona na dziecko w trakcie porodu, prowadząc do ciężkich powikłań. Ponadto przewlekłe zakażenie rzeżączką i chlamydią jest częstą przyczyną bezpłodności. Przewlekły stan zapalny powoduje niedrożność jajowodów, i sprzyja powstawaniu ciąży pozamacicznej.

Czy to prawda, że powróciła kiła?

Chociaż może się wydawać, że niektóre z chorób wenerycznych są już reliktem przeszłości – w ostatnich latach obserwuje się ich powrót. Od kilku lat o wzrastających statystykach alarmuje m.in. Newsweek, Radio Kraków oraz Na Temat.  Na oddziały dermatologii i wenerologii pacjenci zgłaszają się w różnych stadiach choroby, ponieważ początkową fazę, w postaci bezbolesnego owrzodzenia, łatwo jest zbagatelizować. Wrzód ponadto samoistnie się goi, ale po kilku tygodniach kiła powracaw postaci wysypki na całym ciele, łysienia oraz bielactwa.

Choroby wirusowe przenoszone drogą płciową

W krajach rozwijających się dominują choroby weneryczne wywoływane przez baterie – jednak na zachodzie odnotowuje się coraz więcej zakażeń wirusowych, zaznaczają eksperci Medycyny Praktycznej. Prym wiodą tutaj zakażenia opryszczką (wirus HSV, najczęściej typu 2), oraz wirusem HPV. WHO szacuje, że na całym świecie ponad 500 mln osób jest zakażonych HSV, oraz ponad 290 mln – HPV. Opryszczka objawia się powstawaniem czerwonych, bolesnych pęcherzyków, które pękają i tworzą strupki. Zakażenie HSV może być przenoszone z matki na płód, będąc przyczyną przedwczesnego porodu, lub wad rozwojowych. W latach 2010-2011 ilość zakażeń wzrosła o blisko ¼,  Z kolei wirus HPV jest przyczyną powstawania kłykcin kończystych. Niektóre serotypy tego wirusa mają udowodnione powiązanie z rakiem szyjki macicy oraz innych okolic ciała, m.in. gardła.

W Polsce żyje ponad 20 000 osób zakażonych HIV, a ponad 9 000 przyjmuje leki z powodu AIDS. Wielu jednak nie zdaje sobie sprawy z zakażenia. Podobnie jest w przypadku zakażeń wirusami, o których wielu sądzi, iż nie przenoszą się poprzez kontakty seksualne – jak wirusy zapalenia wątroby. Okres utajenia trwa nawet kilkanaście lat, aż dochodzi do rozwoju niewydolności wątroby, kiedy jedyną formą ratunku jest przeszczep tego narządu. Dlatego nawet niepozornych przejawów choroby wenerycznej nie należy ignorować, a w przypadku ryzykownego kontaktu seksualnego – badanie u specjalisty może nam uratować zdrowie.

Źródła:

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on TumblrEmail this to someonePrint this page

Comments are closed.