(22) 841 01 12

Dematografizm to często niegroźny objaw występujący zarówno u osób zdrowych, jak i w niektórych chorobach skóry. Biały dermatografizm jest charakterystyczny dla atopowego zapalenia skóry, chociaż jego występowanie nie jest regułą. Dowiedz się, na czym polega ten objaw, i jak można go rozpoznać.

Czym jest dermatografizm?

Nazwa „dermatografizm” w języku angielskim określana jest również jako „pisanie na skórze”. Kiedy u zdrowej osoby przeciągnie się po jej powierzchni tępym obiektem, skóra na moment staje się zaczerwieniona a następnie uniesiona, ale reakcja ta stosunkowo szybko ustępuje. Jeżeli przybiera jednak nadmierne natężenie, zjawisko to określa się mianem „dermatografizmu”. Występuje on również w odpowiedzi na ucisk, lub delikatne podrapanie powierzchni skóry. Może on być przejawem poważnych chorób, towarzyszy też atopowemu zapaleniu skóry.

Dermatografizm nie zawsze ma jednak czerwoną barwę. Wyróżnia się różne rodzaje dermatografizmu. Najczęściej poszczególne jego postacie nazywane od dominującego zabarwienia:

  1. „Objaw Dariera”, czyli dermatografizm klasyczny. Nazwa ta pochodzi od nazwiska francuskiego dermatologa, który opisał go po raz pierwszy. Jest charakterystyczny dla mastocytozy, gdzie w odpowiedzi na ucisk lub niewielkie zadrapanie na skórze pojawiają się uniesione bąble, niczym w pokrzywce. Uważa się, że odpowiada za to wydzielana przed nadaktywne mastocyty histamina – główny przekaźnik reakcji alergicznej;
  2. Czerwony dermatografizm –występuje również w atopowym zapaleniu skóry, jednak u zdecydowanej mniejszości pacjentów, podaje Journal of Dermatological Science. Uważany jest za przejaw łojotokowego zapalenia skóry;
  3. Żółty dermatografizm – którego powodem są prawdopodobnie depozyty barwników żółciowych pod skórą;
  4. Czarny dermatografizm – powstający po kontakcie skóry z niektórymi przedmiotami z metalu (np. bransoletkami zawierającymi cynk lub tytan). Może mieć również odcień zielonkawy;
  5. Biały dermatografizm – najczęściej kojarzony z atopią. Uważa się, iż powstaje w wyniku skurczu naczyń krwionośnych w skórze pod wpływem ucisku/zadrapania, które powodują iż przybiera ona miejscowo białawy odcień.

Jak rozpoznać dermatografizm?

Jedną z istotnych cech dermatografizmu jest czas trwania owej reakcji skórnej. Na zdrowej skórze ślad po zadrapaniu, lub lekkim uderzeniu nie utrzymuje się zwykle dłużej niż 5-10 min. W odróżnieniu od tego dermatografizm pojawia się po około 5 minutach od zadziałania bodźca, i utrzymuje się przez 15 min do nawet 0,5 godziny. Od tych zasad oczywiście istnieją wyjątki. Dermatografizm opóźniony ujawnia się dopiero po 3-6 h, a reakcja „natychmiastowa” może w ogóle nie występować.

Jak rozpoznać prawdziwy dermatografizm?

Dermatografizm prawdziwy zwykle wywołuje świąd, ponieważ w klasycznej formie jego wystąpienie jest skutkiem uwolnienia wspomnianego przekaźnika reakcji alergicznej – histaminy. Natomiast czerwony oraz biały dermatografizm zwykle nie swędzą, ponieważ za ich powstanie odpowiedzialne jest skurcz albo rozszerzenie naczyń krwionośnych, czy inne czynniki. Dlatego bywają one, wraz z czarnym i żółtym dermatografizmem, określane jako „dermatografizm fałszywy”. Te rodzaje dermatografizmu nie są uważane za charakterystyczne dla masocytozy czy pokrzywki, będących chorobami skóry o innym przebiegu i leczeniu niż AZS.

Czy biały dermatografizm to powód do niepokoju?

Jeżeli stwierdzasz, że Twoja skóra nadmiernie reaguje na niewielkie podrażnienia, najlepszym wyjściem jest skonsultować się ze specjalistą. O rozpoznaniu choroby nie decyduje bowiem występowanie jednego objawu – konieczne jest dokładne objerzenie skóry, pod kątem występowania zmian. Warto też pamiętać, iż dermatografizm w swojej klasycznej postaci występuje nawet u co 20 zdrowej osoby, a w niektórych rodzinach jest cechą przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Jeśli jednak objaw pojawił się niedawno i jest niepokojący – warto skorzystać ze specjalistycznej porady, aby rozwiać swoje wątpliwości.

Bibliografia:

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on TumblrEmail this to someonePrint this page
Czytaj więcej